Internetowy detoks – czy jest nam potrzebny?

Internet

Już od kilkunastu lat nowe technologie zawładnęły naszym życiem, choć stwierdzenie wydaje się banalnym, trudno zaprzeczyć, że stało się inaczej. Współczesna młodzież wolne popołudnia spędza z najnowszą wersją Xboxa czy też ściskając w rękach „wypasionego” smartfona, bez którego nie wyobraża sobie codziennego funkcjonowania.

Czasy, kiedy każdą wolną chwilę poświęcano na bieganie z kolegami i koleżankami na podwórku odeszły w niepamięć. Dawniej odrobienie pracy domowej nierzadko wymagało sięgnięcia po różnego rodzaju encyklopedie czy słowniki, a w ramach rozrywki zamiast gier komputerowych całą rodziną zasiadało się do niezwykle zajmujących „planszówek”.

Z wynalazku jakim jest internet korzystamy w domu i w pracy, z jego pomocą odrabiamy lekcje, szkolimy się, robimy zakupy, płacimy rachunki, oglądamy filmy, gramy i nie tylko. Internet towarzyszy nam zawsze. I wszędzie. Czy zatem w XXI wieku można żyć bez dostępu do sieci?

Jeszcze przed kilkunastoma laty świetnie sobie radziliśmy bez tego technologicznego wynalazku. Ten argument jednak nie przekonuje wszystkich. Warto zatem poddać się testowi i na kilka dni lub choćby na jeden dzień zrezygnować z korzystania z sieci. Poczta internetowa, portale społecznościowe, wiadomości, przeglądanie serwisów publicystycznych – wszystko to idzie w przysłowiową odstawkę. Jeżeli potrafimy bez tych dobrodziejstw przetrwać, nie jest źle. Tymczasem prowadzone badania alarmują o nowym zjawisku, jakim jest uzależnienie od internetu. Zaczyna się niewinnie – od codziennego przeglądania newsów, czytania ulubionych blogów, sprawdzania rozkładów jazdy pociągów, tramwajów, wyszukiwania przepisów kulinarnych. Z czasem liczba godzin spędzanych wzrasta, każda z wykonywanych czynności wiąże się z zaglądaniem do sieci. Zaczynamy odczuwać tak zwany internetowy głód. I w tym momencie pojawia się ogromny problem.

W sieci krąży wiele historii osób, które zdecydowały się na życie bez dostępu do internetu. Taki detoks trwał miesiąc, a nawet rok. Okazuj się, że bez internetu można żyć, a przy tym świetnie się bawić. Warunkiem jest jednak właściwa organizacja czasu. Rezygnując z internetu zyskujemy go coraz więcej – i tak na przykład można go przeznaczyć na lekcje gotowania, na które od dawna chcieliśmy się zapisać, nadrobić książkowe zaległości czy też po prostu przeznaczyć go na swoje hobby. Taki internetowy detoks warto od czasu do czasu sobie zafundować i przekonać się osobiście co można zyskać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *