Zmiany na rynku komputerów

Komputery podzieliły się rynkiem ze smartfonami i tabletami

Specjaliści przewidują, że wkrótce rynek najnowszych technologii czeka spora rewolucja. Zgodnie z ich zapowiedziami sprzedaż PC spadnie. Prognozy powstały w oparciu o analizę wyników sprzedaży z 2015 roku i obserwacji trendów rynkowych. O sprawie informuje IDC.

W tym roku – w porównaniu do poprzedniego – sprzedaż spadła o ponad 10 procent. Tak dużego spadku zainteresowania rozwiązaniami PC producenci jeszcze nie odczuli (badania przeprowadzane są systematycznie od 1996 roku). Z czego to wynika? IDC tłumaczy, że powodów jest kilka. Na decyzje zakupowe ma wpływ zarówno kurs dolara, nadwyżka urządzeń w porównaniu do potrzeb i oczekiwań klientów, jak i rzadsze wymiany sprzętu (obecnie komputery starzeją się dużo wolniej niż kiedyś, a dzięki temu, że użytkownicy zazwyczaj korzystają z kilku urządzeń – nie są tak eksploatowane). Nie bez znaczenia jest też dynamiczny rozwój rynku smartfonów i tabletów. To właśnie te urządzenia są obecnie wymieniane na nowsze modele dużo częściej niż PC. Krótki cykl życia i moda na coraz to nowsze produkty zauważalne są na całym świecie. To nie tylko uszczupla budżet, ale i zmniejsza potrzebę wymiany innego sprzętu, o ile tylko jest funkcjonalny.

Do czego to zmierza? Specjaliści przewidują, że grono odbiorców urządzeń PC będzie się stale kurczyć i obecne spadki to zaledwie namiastka tego, co czeka rynek za kilka lat. Unikajmy jednak katastroficznych wizji przeobrażania się współczesnego świata i podejdźmy do tego, jak to naturalnego etapu rozwoju technologicznego. Każde, nawet najbardziej przemyślane urządzenia, które w przeszłości zrewolucjonizowały oblicze technologii, w pewnym momencie ustąpiły miejsca nowym. Na pewne nie jest to powód do zmartwień. Ewentualnie sygnał do działania dla producentów, którzy i tak świetnie sobie radzą z dostosowywaniem rozwiązań do potrzeb współczesnego rynku, w którym to właśnie my ustalamy zasady. Być może lepsze bywa wrogiem dobrego, ale rynek technologiczny zasłużył na kredyt zaufania z naszej strony. Kto wie, czym jeszcze nas zaskoczy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *